Drewno na styku z murem i betonem: jak uniknąć zawilgocenia
Najczęściej gnije drewno, które leży bezpośrednio na betonie lub tkwi w murze bez możliwości wyschnięcia. Rozwiązanie to izolacja przeciwwilgociowa pod drewnem, dystans od gruntu i wentylacja miejsc, w których drewno wchodzi w mur.
Dlaczego ten styk jest groźny?
Beton i mur wchłaniają wodę z gruntu i oddają ją powoli. Ta woda wędruje w górę włoskami materiału. To tzw. podciąganie kapilarne. Gdy drewno dotyka wilgotnej powierzchni, wciąga wodę jak knot. Drewno o wilgotności ponad około 20% jest już narażone na grzyby.
Drugi mechanizm to skraplanie pary wodnej. Ciepłe, wilgotne powietrze z wnętrza dociera do zimnego muru lub stalowej kotwy i na niej się skrapla. Trzeci to deszcz bijący w czoło belki, bo drewno przyjmuje wodę najłatwiej właśnie przez czoło, czyli przekrój poprzeczny.
Izolacja pozioma pod drewnem
Pod murłatą, podwaliną i każdym elementem opartym na betonie lub murze powinna być warstwa izolacji przeciwwilgociowej, wykonana jako ciągła. Stosuje się papę, folię fundamentową lub taśmy bitumiczne. Izolacja ma wystawać poza obrys drewna i nie może mieć dziur po kotwach niezabezpieczonych uszczelnieniem.
Na styku często potrzebna jest podkładka wyrównująca, bo powierzchnia betonu rzadko jest równa. Drewno oparte na wystających grudkach nie przylega, a w szparach zbiera się woda. Podkładka poprawia też docisk i zmniejsza mostek termiczny, czyli miejsce, przez które ucieka ciepło.
Dystans od gruntu i wody rozbryzgowej
Drewno nie powinno być zbyt nisko nad terenem. Przy deszczu woda odbija się od ziemi i zalewa dolną część ściany. To strefa rozbryzgu. Minimalny odstęp od terenu wskazuje projekt. Słupy i podstawy z drewna wsparte na betonie warto stawiać na stalowych stopach, które odsuwają drewno od betonu o kilka centymetrów.
Belka wchodząca w mur
Koniec belki wsuwany w gniazdo w murze to najgorsze miejsce, jeśli zamurujesz go „na gładko”. Zasady:
- czoło belki nie dotyka muru: zostaje niewielka szczelina, przez którą może przepływać powietrze,
- czoło i boki w gnieździe są zabezpieczone: impregnacja i izolacja przeciwwilgociowa od strony muru,
- belka opiera się na ograniczonej powierzchni, a nie całą długością w murze,
- nie wypełnia się gniazda pianką PUR ani zaprawą. Szczelność uzyskuje się taśmą rozprężną lub przeznaczonym do tego uszczelnieniem.
Kotwy i łączniki
Stal w kontakcie z betonem i wilgocią szybko koroduje, a skropliny na niej zwilżają drewno wokół otworu. Kotwy powinny być ocynkowane lub ze stali nierdzewnej, a otwór w drewnie nie powinien być większy, niż trzeba. Kotwy mogą być chemiczne (na klej) albo mechaniczne (rozporowe). Rodzaj, średnicę i rozstaw kotew dobiera konstruktor w projekcie, zależnie od obciążenia i podłoża.
Drewno pracuje: kurczy się i pęcznieje, a beton nie. Dlatego łączenie zbyt sztywne, bez luzu, bywa przyczyną pęknięć. Szczeliny i otwory oblongowe (wydłużone) pozwalają drewnu się ruszać.
Co sprawdzić przed zamknięciem konstrukcji?
- czy pod każdym elementem opartym na betonie jest ciągła izolacja pozioma,
- czy czoła belek w gniazdach mają szczelinę i zabezpieczenie,
- czy kotwy i łączniki są ocynkowane, a otwory nie są zbyt duże,
- czy drewno jest suche i nie leżało w wodzie,
- czy styk jest udokumentowany zdjęciami przed zasłonięciem warstwami wykończeniowymi.
To zasada odbioru prac zanikających, czyli takich, które zostaną zakryte. Później do nich nie wrócisz bez rozbierania.
Jakie drewno ułatwia zadanie?
Przy styku z betonem i murem najlepiej sprawdza się drewno suche, bo nie niesie ze sobą wody od środka. Gdy ryzyko zawilgocenia jest realne, drewno budowlane można zaimpregnować. Drewno świeżo cięte impregnujemy zanurzeniowo (Korasit NG50), a suche ciśnieniowo (Wolmanit CX-8WB). Pytaj o czas i warunki: zadzwoń albo napisz. Podamy aktualną cenę i dostępność.

